jdy-q3-free-stock-photos-03

Kiedy jesteś dumnym rodzicem małej pociechy często zastanawiasz się w jaki cudowny sposób wydłużyć dobę, aby starczyło czasu na wszystko. I przede wszystkim  jak wygospodarować czas dla siebie. Znasz to uczucie?

U nas przed pojawieniem się Wojtka w domu, wszystko było poukładane: zakupy w sobotę, odkurzanie w śordy i soboty itd. Ale gdy pojawił się Wojtek, nasze życie zmieniło się o 180 stopni. Nagle wszystko zaczęło się kręcić wokół karmienia, przewijania i snu. Wszystko byłoby super, gdybyśmy mieli kilka osób do pomocy, własną kucharkę i sprzątaczkę. No niestety tak nie jest 🙂 i wszystko musimy robić sami. 

dsc_0797

Dopóki Wojtek był mały dało radę to jakoś ogarnąć, wsadzałam go do bujaczka, kładłam na matę lub robiłam coś w czasie jego drzemki, a że wtedy sporo spał to dało się coś zrobić. Później z czasem było coraz gorzej, a jak ostatnio zaczął chodzić to już jest kombos. Bo gotowanie obiadu jedną ręką, krojenie ziemniaków jedną ręką czy wkońcu blendowanie również w ten sam spoósb jest mało wygodne. Nie mówiąc już o całej logistyce zakupów, sprzątania, prania  itd.

Jakie mam sposoby? Optymalizacja czasu 🙂

1.Sprzątanie regularne

Czyli codzienne dbanie o to, żeby zabawki po skończonym dniu były w jednym miejscu, ścieranie blatów  od razu jak nakruszymy. Dzięki temu nie zbieramy rzeczy na tzw. przysłowiową "sobotę"

jdy-q3-free-stock-photos-07

2. Plan pracy

Nie lubimy być zaskakiwani czymś nowym. Dobrze jest usiąść spisać rzeczy, które są do zrobienia w ciągu tygodnia i podzielić je na dni, możemy także umówić się, że tylko zakupy robimy w sobotę, ale nie sprzątamy ( odkurzanie, pranie itd.) Dzięki temu, że zrobimy wiele rzeczyw  tygodniu, będziemy mieli wolny weekend – prawda, że brzmi cudownie?

3. Gotowanie

Tutaj mogłabym pisać i pisać 🙂 My w pracy mieliśmy kiedyś fajny "program" 1 raz w tygodniu każda osoba ( mieliśmy zespół 5 osobowy) gotowała dla reszty. Świetnie to działało, ponieważ trzeba było tylko 1 dnia ugotować większą porcję obiadu , a jadło się przez cały tydzień pracy. Wspólne posiłki bardzo nas integrowały ale także pozwalały odkrywać kuchnię i kulinarne możliwości innych osób. Innym sposobem jest gotowanie na dwa dni, co prawda oszczędzimy trochę czasu ale nie warto przeciągać tego modelu do np. 5 dni, bo ile można jeść jedną rzecz. No i trzecia opcja, to gotowanie raz na dwa tygodnie dużych ilości i mrożenie lub wekowanie. Makaron robi się średnio w 10 minut, wiec można nawet przed pracą jedząc śniadanie ugotować i zabrać zawekowany sos.

P1020644

4. Zakupy

Jeśli chodzi o zakupy to również mamy kilka wariantów do wyboru:

– zakupy z dzieckiem podczas drzemki (najlepiej na bazarkach, targach itd, czyli nie w duzych skupiskach)

– zakupy przez internet ( tutaj zaoszczędziemy sporo czasu i pieniędzy, pomimo tego, że niektóre produkty są trochę droższe nie skusimy się na rzeczy, które totalnie nie są nam potrzebne)

– duże zakupy raz w tygodniu i mrożenie zapasów ( jestem miłośniczką świeżego, ciepłego pieczywa, przez pewien okres kupowałam mrożone bułki nie upieczone i wstawałam rano, żeby je upiec mmm… )

Na zakupach spędzamy sporo czasu, warto tutaj jak najwięcej go zaoszczędzić i jak najmniej wyrzucać jedzenia.

5. Deleguj zadania

Trochę jak w firmie, bo przecież dom to mini firma, gdzie masz różnych dostawców, musisz pilnować płatności itd. Także podziel się obowiązkami z domownikami, zaangażuj męża czy dzieci do pomocy. Przecież nie musisz robić wszystkiego sama! 

 

I najważniejsze, pamiętaj znajdź czas dla siebie! Bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko i rodzina. O!