Czy krem do suchej skóry Moistry, spełnił swoje obietnice? Czy znalazłam krem dzięki któremu suche skórki nie wystają pod podkładem?  Co jest w składzie? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziecie poniżej.

Dlaczego zmieniłam pielęgnację?

Odpowiedź jest zwyczajna, bo obecna się nie sprawdzała. Jak coś nie działa to zmieniamy, prawda? W mojej dotychczasowej były kosmetyki, które tuszowały moje problemy czyli nie nawadniały skóry ale sprawiały wrażenie, że jest nawilżona. Teraz jest inaczej, zmieniły się też moje potrzeczy poza suchością skóry pojawiły się też pierwsze zmarszczki … upss… no jestem po trzydziestce 🙂  Więc co zmieniłam? Kosmetyki i sposób pielęgnacji. Sposób pielęgnacji opiszę w oddzielnym wpisie, natomiast teraz skupię się na kosmetykach.

Zmieniłam kosmetyki! Na jakie?

Z drogeryjnych ze średniej półki, na naturalne, eko i koreańskie. Dlaczego? bo one faktycznie działają na moją skórę. Bariera 30 lat dała mi większą świadomość moich potrzeb, wiem że nie szukam już półśrodków a skutecznego produktu do osiągnięcia efektu WOW czyli glow. 

Moistry? Co to za marka?

Przede wszystkim POLSKA marka! Czyli wspieramy naszą gospodarkę. Po drugie jest stworzona przez cudowną Agnieszką, która jest z wykształcenia mgr kosmetologii. Zaczęło się od tego, że sama dla siebie nie mogła znaleźć kremu na trądzik, więc zaczęła je po namowie męża tworzyć. Jej kosmetyki Moistry są pozbawione wypełniaczy, stabilizatorów i ograniczone do minimum mają użycie konserwantów. Kremy Moistry są przebadane m.in. mikrobiologicznie czy dermatologicznie, więc są bezpieczne.  Poza skutecznością samego kremu, dla kobiet takich jak ja czyli fanek ładnych opakowań, są ładne. Aplikator użyty w opakowaniu Moistry dodatkowo zapewnia, że bakterie nie dostaną się przez do środka <3

Moistry

 

No dobra, ale co ten krem Moistry ma w sobie?

No to poniżej cała lista dobroci ze strony Moistry (źródło treści: Moistry.pl)


Olivem 1000 – emulgator pochodzenia roślinnego (z oliwy z oliwek). Jest niesamowicie kompatybilny ze skórą, wzmacnia barierę hydrolipidową i idealnie się wchłania. Olivem 1000 formuje strukturę ciekłokrystaliczną, tj. specjalną budowę cząsteczkową, która jest warstwowa. Taka emulsja jest stworzona z kryształów, które są podobne do cementu międzykomórkowego i dzięki temu składniki aktywne lepiej wnikają pomiędzy struktury błon komórkowych.

Masło makadamia – otrzymywane jest na drodze uwodorniania tłoczonego na zimno oleju z orzechów makadamia. Osobiście jest to moje ulubione masełko; idealnie nawilża, zmiękcza, chroni przed UV i infekcjami, oraz wygładza skórę. Szybko się wchłania i pielęgnuje skórę podrażnioną, uszkodzoną lub wysuszoną po opalaniu. Masło makadamia jest biozgodne ze skórą, ponieważ zawiera kwas oleopalmitynowy i skwalen – skuteczne przeciwutlaniacze.

Masło shea (masło karite) – jest bogate w witaminy A, E i F, doskonale wzmacnia cement międzykomórkowy, dlatego skóra staje się gładka, zregenerowana, dobrze nawilżona i elastyczna. Masło shea jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Proces rafinacji spowodowałby pozbycie się znacznej ilości substancji niezmydlanych, w szczególności drogocennych polifenoli, witaminy A, katechin, dlatego właśnie używam surowca nierafinowanego. Posiada właściwości zmniejszania zmarszczek, blizn i rozstępów, leczenia podrażnień (łuszczyca, wyprysk i oparzenia) oraz działania przeciwzapalnego i wzmacniania warstwy hydrolipidowej skóry.

Skwalan roślinny z oliwek – pochodzi z destylacji oliwy z oliwek. Najbardziej ceniony naturalny emolient, z wysokim powinowactwem do skóry. Zapobiega utracie wody, dlatego idealnie radzi sobie ze spierzchnięciem, suchością, swędzeniem, łuszczeniem i wiotkością. Posiada także właściwości antybakteryjne. Skwalan poprawia elastyczność, zmniejsza zmarszczki, zwiększa regenerację komórek i stabilizuje strukturę lipidów skórnych. Redukuje przebarwienia pozapalne oraz drobne blizny.

Sorbitol – pozyskuje się go na drodze redukcji glukozy. Podobnie jak gliceryna jest humektantem; przenika do przestrzeni międzykomórkowych i tam skutecznie wiąże wodę, zapobiegając wysuszeniu i pierzchnięciu. Sorbitol wygładza i uelastycznia skórę, regulując procesy odnowy naskórka.

Olej awokado – pozyskuje się go z miąższu owoców awokado. Olej zawiera witaminę A, D, E, z grupy B, skwalen, lecytynę i fitosterole. Niesamowicie odżywia skórę, regeneruje, zmiękcza, nawilża. Łagodzi stany zapalne, absorbuje promieniowanie UV, działa przeciwbakteryjnie i przeciwzmarszczkowo. Łagodzi swędzenie skóry, spowodowane nadmierną suchością i łuszczeniem.

Gliceryna roślinna – jest pozyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych. Jest humektantem – składnikiem nawilżającym, higroskopijnym; dobrze penetruje skórę, zapobiega wysuszeniu i wspomaga naprawę bariery hydrolipidowej. Dzięki temu gliceryna poprawia wygląd skóry, sprawiając, że staje się bardziej elastyczna.

D-Pantenol – prowitamina B5, posiada właściwości nawilżające, kojące, gojące i regenerujące. Bardzo łatwo wnika w głąb skóry, pozostawiając ją miękką, gładką i zdrową. Zapobiega rozwojowi bakterii i zmniejsza stany zapalne. Przyspiesza podział komórkowy i w ten sposób inicjuje odbudowę i regenerację. Pantenol jest stosowany przede wszystkim na skóry wymagające, wrażliwe, popękane, zaczerwienione lub poparzone i podrażnione.

Alkohol cetylowy – stabilizator emulsji, tworzy układy ciekłokrystaliczne. Nie wysusza! Jest bardzo dobrze tolerowany przez skórę, pozostawiając ją gładką i odżywioną. Jest to alkohol tłuszczowy, pozyskiwany w wyniku redukcji kwasu palmitynowego pochodzącego z olejów roślinnych. Zapobiega transepidermalnej utracie wody z naskórka.

Ekstrakt z żeń-szenia – zawiera ginsenozydy, glikozydy, amonikwasy i witaminy (B, C). Zwiększa odporność i działa przeciwwirusowo, antyoksydacyjnie, regenerująco, rewitalizująco i odmładzająco. Każda skóra, która jest narażona na działanie negatywnych czynników środowiskowych (stres, promienie słoneczne, zanieszczyszczenia), oraz czynników mechanicznych po zabiegach dermatologicznych, zakocha się w tym ekstrakcie.

Kwas hialuronowy – w swoich kosmetykach używam mieszaniny kwasów hialuronowych o różnej masie cząsteczkowej. Kwas wielkocząsteczkowy i małocząsteczkowy. Taka mieszanka jest silnie higroskopijna, korzystnie wpływa na odbudowę uszkodzonej skóry, łagodzi, skutecznie nawilża. Pozostawia naturalny film, poprawia elastyczność i jędrność.

Bisabolol – jest substancją aktywną, pozyskiwaną z kwiatów rumianku. Posiada właściwości przeciwzapalne, przeciwświądowe, przeciwbakteryjne. Łagodzi podrażnienia, ułatwia gojenie, koi i chroni przed powstaniem zaczerwienień. Ułatwia przenikanie innych substancji w głąb skóry.

Witamina E – Tocopheryl Acetate, otrzymywany z roślinnych olejów. Chroni skórę przed wolnymi rodnikami i zabezpiecza kosmetyki przed utlenianiem się lipidów. Odmładza skórę, chroni przed promieniowaniem słonecznym, regeneruje uszkodzenia, przyspiesza gojenie ran, działa przeciwzapalnie, uelastycznia naskórek.

Olejek cytrynowy – posiada bardzo ładny cytrusowy zapach, a ponadto ma właściwości antyseptyczne i bakteriobójcze.

Eko konserwant – alkohol benzylowy i kwas dehydrooctowy. Mieszanka substancji konserwujących akceptowana przez Eco-cert. Polecany jest także produktom dla dzieci, kobiet w ciąży i alergików.

Ciekawie prawda? Ja jestem zachwycona składem i rozpiską na stronie, już nie muszę się zastanawiać czy konkretna nazwa składnika jest dobra czy zła, tu na tacy wszystko rozpisane.

Moistry

Ok, ok ale czy działa?

Drogie Pani i Drodzy Panowie, działa! po 3 dniach suche skórki nie wystawały spod delikatnej "tapety na twarzy", co jest nie lada wyzwaniem. Skóra zaczyna nabierać kolorytu oraz nawilżenia. Jak nie posmaruje wieczorem kremem buzi to rano nie mam uczucia ściągnięcia. Krem jest bardzo wydajny, jedno opakowanie przy aplikacji 2 x dzień wystarcza na 2 miesiące. Moja skóra poza nawilżeniem jest odżywiona i aksamitna w dotyku. Krem do skóry suchej na pewno zawita u mnie na dłużej, będę chciala testować jeszcze krem do skóry dojrzałej ale tu skonsultuje się z Agnieszką czy to nie za wcześnie i na pewno piankę do mycia buzi, bo słyszałam same ohh i ahh, więc trzeba zobaczyć.  Także Krem Moistry do skóry suchej polecam z czystym sumieniem, polecam Wam jeszcze bloga Agnieszki o prawidłowej pielęgnacji buzi, możecie przeczytać czego nie robić bo może zaszkodzić naszej buzi np. zbyt częste pilingi a co powinniśmy robić częściej. Łapcie link  do bloga – TUTAJ 

Cena: 127 zł  (sierpień 2020)

Pojemność: 50 ml