blog parentingowy
Całymi dniami leżę i pachnę, mam czas zrobić obiad i powitać męża ciepłym posiłkiem u progu drzwi. Codziennie mam make up i zawsze mam pięknie pomalowane paznokcie, zadbana mama to szczęśliwa mama. Brzmi jak marzenie ale czy tak jest na co dzień?
 

No cóż rozczaruję Was, przynajmniej u mnie i wśród mam, które ja znam, tak nie jest. Przynajmniej przez pierwsze 3 miesiące. Co nie znaczy, że nie jesteśmy zadbane czy nie znajdujemy chwili dla siebie.
 

Urlop macierzyński oczami bezdzietnych przyjaciółek/znajomych:

 
"Kami ja to ci zazdroszczę, siedzisz w domu, masz w dupie czy pada czy świecie słońce. Jesteś Panią swojego losu. Obiad zawsze domowy, a nie z korpo stołówki czy od "Pana Kanapki". Nawet ci zazdroszczę, że nie masz teraz nad głową dupka szefa tylko możesz poświęcić się synkowi"  – Bezdzietna korpomaniaczka, lat 28
 
"Świetnie wyglądasz, pewnie się wyspałaś [uśmiech],ja całą noc zawaliłam nad projektem dla dużej marki. Dzięki tobie, właśnie tak sobie wyobrażam kiedyś mój urlop macierzyński i rodzicielstwo. Błogie wstawanie w południe, zawsze świetny make up, zrobione paznokcie i ciepły obiad na stole. Jak ty to robisz?" – Bezdzietna graficzna, lat 25
 

Obalamy mity!

 
Kiedy poznały prawdę, szczerze zastanawiają się nad macierzyństwem, kiedykolwiek.
 
1) Świetny, dopracowany makijaż, ok ale tylko w weekend kiedy partner może zająć się dzieckiem. Na codzień się nie maluję, bo po pierwsze strata czasu, po drugie wolę ten czas poświecić na towar deficytowy np. sen;
 
2) Czy mam w dupie pogodę? I tak, i nie. Zależy czy mój "bezzębny szef" ma ochotę wyjść na dwór czy nie. Jak nie pośpi w dzień to spacer jest ostatnią deską ratunku, aby przespał przynajmniej 1,5 h ciągiem. Więc czy pada czy nie, ruszam tyłek i idę z nim na spacer;
 
3) Spanie do południa? To chyba jakiś żart! Kiedy wszyscy błogo przesypiają noc, ja zazwyczaj jestem po 2-3 karmieniach i kilku pobudkach nocnych na np. piciu;
 
4) Zawsze ciepły obiad hmm… jeśli obiadem nazywamy ciepły posiłek o godzinie 19 to ok 🙂 Zazwyczaj śniadanie jem ok. 10 – 11 bo wcześniej nie mam kiedy, jeśli chcę się umyć rano i ogarnąć, to śniadanie musi poczekać;
 
5) "Dupek Szef" ok, nie mam go nad głową, ale zamieniłam szefa, którego miałam 8-10h dziennie na " Bezzębnego terrorystę", który wzywa mnie kiedy tylko chce. Jestem do jego dyspozycji 24h na dobę, 7 dni w tygodniu. I to w dzień i w nocy, czy naprawdę wolisz mojego szefa? Ciekawe jak będzie przy ząbkowaniu 🙂
 
blog parentingowy
 

Mitów wokół urlopu macierzyńskiego powstało wiele, ale tak naprawdę tylko niewiele mam ma dzieci aniołki, które przesypiają całe noce, nie płaczą i omijają je kolki. Jeśli wśród czytelniczek/czytelników są takie osoby to musicie wiedzieć – JESTEŚCIE SZCZĘŚCIARZAMI!.

W realu wygląda to tak, że większość maluchów ma kolki, płacze bo chce być tulane,jest im zimno,ciepło lub im się nudzi. Mamy za bardzo nie mają dla siebie czasu. Bardzo się cieszę, że właśnie teraz, a nie 10 czy 20 lat wcześniej urodziłam dziecko. Bo właśnie w "naszych czasach" można otwarcie mówić, że macierzyństwo to ciężka, trudna i wyczerpująca praca. Gdzie nad sobą masz małego bezzębnego terrorystę, który wykorzystaTwój czas w 100%. Cieszę się, że żyjemy w społeczeństwie, gdzie część obowiązków biorą na siebie ojcowie naszych dzieci.

 

Pamiętajcie, żeby zawsze prosić o pomoc. Masz ochotę zrobić sobie manicure u kosmetyczki, a nie masz czasu? Poproś Tatusia by został z dzieckiem, naprawdę przez te 1,5 – 2 h nic mu się nie stanie. Pokaż Tacie, jak przygotować mleko ( rozmrozić, podgrzać czy przygotować modyfikowane). Znajdźcie czas dla siebie!
 
Ale błagam, nie mówcie, że urlop macierzyński ma cokolwiek wspólnego z urlopem. To zamiana ciepłej posadki z 8 godzinnym czasem pracy, na 24 godzinną pracę, bez weekendów i zwolnień lekarskich. Jednak jest to najpiękniejszy czas jaki może mieć kobieta w swoim życiu.
 
Bo czyż nie warte są starania dla takich widoków?